Na Początku - Archiwum (nie można dodawać wpisów)

[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Następny | Poprzedni | 1 Poziom w górę ]

Re: ewolucjonista [oraz kilka uwag dla grupy]

Autor: Ewolucjonista
Email:
Kategoria: Ewolucjonista
Date: 9/12/2001
Remote Name: 213.76.94.6

Tresc

Witam Panie Cezarze!!!! Widze ze troche Pana zdenerwowal moj pelen przechwalek glos...No coz chyba jestem narcyzem, ale do rzeczy. Nie zgadzam sie z Panem, ze aby rozmawiac o teorii ewolucji nie trzeba miec wyksztalcenia biologicznego - chociazby fakt ze wspomnial Pan o powstawaniu gatunkow i o mikroewolucji - czy wie Pan co to jest gatunek?. Ja, jastem biologiem ale tak naprawde nie znam dobrej definicji gatunku, poniewaz jakakolwiek definicja, posiada bardzo duzo wyjatkow (ta podawana w szkole jest uproszczeniem, chyba ze zrozumialych wzgledow). Wiec mam pytanie jak by Pan okreslil gatunki apomiktyczne np. jastrzebce, mniszki (takie roslinki), jak okreslic gatunki ktore po utracie barier tworza mieszance zachowujace sie jak osobne gatunki, posiadajace odrebne cechy morfologiczne i ekologiczne np. Solidago rugosa z S. sempervirens = S. asperula (polska nazwa rodzajowa nawloc, te gatunki to gatunki amerykanskie) badania Goodwin z 1937 roku (i uwazane za nie - specjacja!! Wspaniale badania Arnolda J. nad kosaccami, w USA i jego ksiazka Natural hybridization and evolution - ktorej jeszcze nie czytalem,i bardzo zaluje; badania nad rodzajami Panstemon, Helianthus, Quercus, Arctostaphyllos - moge podac artykuly zrodlowe), w naszej florze to np. poziewnik szorstki. Z naszego podworka hybrydogeneza zab zielonych ,prace Bergera - jeden z naszych gatunkow plazow powstaje na naszych oczach - zaba wodna Rana esculenta (cala ta hybrydogeneza jest bardzo zakrecona). Wiele roslin tworzy mieszance (prosze sprawdzic klucz do oznaczania roslin Polski, szczegolnie zwrocic uwage na storczykowate gdzie znajdzie Pan mieszance miedzyrodzajowe!), wiec jak widzi Pan mowa o izolacji rozrodczej (lub jakiejkolwiek innej izolacji uniemozliwiajacej wydanie plodnego podomstwa) ktora tak jest podkreslana w definicjach w niektorych przypadkach nie ma sensu. Acha jeszcze, jak by Pan okreslil gatunki wsrod Prokaryota - jestem ciekawy. Przeciez nie rozmnazaja sie "plociowo" (oprocz zadkiego aktu koniugacji i to tylko u niektorych przypadkach), a co z transformacją?; co z gatunkami partenogenetycznymi jak niektore bezkregowce; co np z Hymenoptera gdzie specjacja przebiega z bardzo ogromna szybkoscia, ze nie mozna nawet napisac kluczy do oznaczania gatunkow? Jakie kryteria przyjac w okreslaniu gatunku np komarow gdzie gatunki sie nie mieszaja a sa morfologicznie identyczne? Moglbym wymieniac tak w nieskonczonosc. Literatura przedstawia ogromna ilosc badan nad jedna z form powstawania gatunkow jaka jest hybrydyzacja (bo jest najbardziej namacalna, poniewaz moze sie odbywac w wzglednie krotkim czasie), ale jednak dzieki temu nie dochodzimy do podstawowej odpowiedzi czym jest gatunek? Wiec mowi Pan o gatunku niech go Pan zdefiniuje a pozniej mozemy rozmawiac dalej o np. makroewolucji (ktora nie jest zreszta odpowiedzialna za powstawanie gatunkow).

Dlaczego wszyscy sie tak uczepili teorii ewolucji, ktora poparta jest ogromna iloscia empirycznych danych - prosze poczytac czasopisma Evolution, Journal of Botany, Ecology, Nature, Science i wiele wiele innych. Ewolucja to nauka o organizmach zywych i zmianach w czasie, to nie filozofia czy doktryna ktorej zadaniem jest obalenie Boga. Wiec rozmawiajac o ewolucjonizmie, trzeba posiadac wyksztalcenie biologiczne, aby umiec sie poruszac po swiecie organizmow zywych. Panie Cezarze prosze wyjsc kiedys na dwor usiasc na trawie lub w lesie popatrzec na przyrode i zadac kilka pytan np. dlaczego ten kwiat rosnie tu a nie tam? dlaczego trzmiel zapyla rosliny z rodziny wargowych a nie np brzoze? Dlaczego trzmielce sa tak podobne do trzmieli i pasozytuja w ich gniazdach? Dlaczego jedna roslina jest dysploidem a inna posiada taka sama liczbe chromosomow? dlaczego organizmy tego samego "gatunku" wystepujace na roznych obszarach (np kontynentach) posiadaja czesto odrebne cechy genetyczne? Dlaczego tak wiele gatunkow bardzo podobnych do siebie zyje na innych kontynetach (jesli bedzie Pan w USA na obszarze Nowej Anglii, prosze porownac niektore gatunki geofitow wczesnowiosennych z gatunkami krajowymi)?i wreszcie dojdzie Pan do pytania, jak czas i przestrzen dzialaja na organizmy, w krotkim czasie jak i w czasie geologicznym. Biologia i jej filar-ewolucjonizm sa proba odpowiedzi na te pytania(i jak na razie najlepsza). Mysle, ze teoria ewolucji jest tak nieakceptowana przez niektorych poniewaz obejmuje swym zasiegiem czlowieka i wplata go w zmiany jakim podlegaja inne organizmy (m.in. dlatego antropologia jest nauka bardzo hermetyczną i malo otwartą dla laikow). Bo nie widze przeciwskazan np aby zaatakowac astronomie czy chemie zw organicznych. Ataki te moglyby sie opierac na tych samych podstawach co ataki na ewolucjonizm np. po co dowiadywac na podstawie podczerwonego promieniowania reliktowego co dzialo sie na poczatku po wielkim wybuchu, po co badac strukture i czas powstania wszechswiata, po co badac historie planet naszego ukladu, po co badac kratery na ksiezycu aby sie dowiedziec o wczesnej historii Ziemi i tworzyc na tej podstawie teorie, skoro wszytko wiadomo. Zadna nauka (z kregu nauk przyrodniczych) nie kwestionuje istnienia Boga, bo nie zajmuje sie tym zagadnieniem, jest przeciez teologia gdzie uczeni probuja odpowiedziec na to pytanie. Wiec proponuje aby nasza rozmowa polegala na wymianie biologicznych faktow i teorii - poniewaz jesli ma Pan jakies dane obalajace paradygmat ewolucjonizmu, to swietnie, porozmawiamy na ten temat i jesli uda sie Panu ewolucjonizm zastapic czyms bardziej wiarygodnym i popartym danymi empirycznymi to medal of science jest Panski (sporo kasy)!!! Nastepnym razem mozemy porozmawiac juz konkretnie o makroewolucji (pamietajac ze to tylko termin) i o specjacji (po wyjasnieniu terminu gatunek). Jesli ma Pan czas to prosze przeczytac Tajemnice przelomow w ewolucji PWN 2000 JM Smith E Szathmary a pozniej ja moge Panu przeslac niektore skserowane strony orginalnego dziela pt The major transitions in evolution i artykuly zrodlowe. Pierwsza z tych ksiazek jest adresowana do szerokiego grona czytelnikow nie zajmujacych sie biologia, a ta druga jest przeznaczona dla osob zajmujacych sie zawodowo biologia - przekona sie Pan ze biologia (jak i inne science)w XXI wieku jest wiedza bardzo trudna i na zrozumienie tych wszystkich mechanizmow trzeba poswiecic wiele czasu, a podstawa jest posiadanie wyksztalcenia biologicznego i to niekiedy na poziomie wyzszym niz mgr oraz umiejetnosc wladania jezykiem matematyki, fizyki i chemii (czy sadzi Pan ze rowniez bez wyksztalcenia fizycznego bedzie mogl Pan rozmawiac o fizyce z fizykiem?). Zobaczy Pan roznice miedzy wydawnictwem popularnonaukowym, ktory z oczywistych wzgledow wiele rzeczy upraszcza, a wydawnictwem typowo naukowym skierowanym do specjalistow (jesli ma Pan wyksztalcenie w jakims kierunku to powinien Pan mnie dobrze zrozumiec). To na tyle i tak chyba za duzo. Nastepnym razem konkrety.

[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Nastepny | Poprzedni | 1 Poziom w góre ]

Zamieszczono: 2003-12-30  

GrazingSheep.com