Na Początku - Archiwum (nie można dodawać wpisów)

[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Następny | Poprzedni | 1 Poziom w górę ]

Re: Boski lęk

Autor: Cezar
Email:
Kategoria: Ogolne
Date: 3/1/2001
Remote Name: 63.46.214.193

Tresc

------------- cytat z Wojciecha -----------> Witaj Wydaje mi się, że pewne problemy są nierowiązywalne jeżeli weźmie sie pod uwagę jedynie na płaszczyźnie fizycznej. Dotyczy to, między innymi, pochodzenia człowieka. Przyznam się, narażając się się pewnie wielu grupom ludzi, że dosyć trudno jest mi uwierzyć w literalność bilijnego opisu stworzenia człowieka. Bóg w roli garncarza? Trochę to dziwne. <-------------------------------------------

Zdaje sie, ze obecnie ten kto pozostaje przy literalnym opisie stworzenia "naraza sie" wiekszosciom. Bog sam siebie okresla jako garncarza. Dlaczego wydaje ci sie to dziwne? Osobiscie, jestem przekonania, ze istnieja absolutne prawdy i fakty otaczajacego nas swiata sa ich odzwierciedleniem.

------------- cytat z Wojciecha -----------> Chociaż nasz możg to za słabe narzęczie do poznania Tajemnic Boga. Więc może jednak. Sądzę, że teoria ewolucji wyjaśnia w pewnym sensie pochodzenie naszego fizycznego ciała. Podkreślam FIZYCZNEGO. Mam wrażenie, że nasze podobieństwo do Boga tyczy się przede wszystkim sfery duchowej. I to tyle - przynajmniej na razie. Z poważaniem Wojciech. <-------------------------------------------

Adam i Ewa PRZECHADZALI sie, czy SPACEROWALI, z Bogiem w Raju. Jak moglo to byc mozliwe, jesli Bog nie uczynil ich rowniez na swoje _fizyczne_ podobienstwo - nie tylko duchowe. Chrystus mial postac czlowieka, nie malpy, slonia, czy indyka. Ale sprawa wraca do naszego podejscia do tekstu. Czy to jest kupa alegoryzacji, albo wrecz kolorystycznych historyjek, czy moze Bog oddaje tam to co rzeczywiscie uwaza, mysli.

Wracajac do teorii ewolucji (w koncu!), nalezaloby sie zastanowic co rzeczywiscie wiemy i czy te znane fakty

1) potwierdzaja to co jest nauczane w szkolach jako fakt 2) czy jest to jedyna mozliwa interpretacja tych faktow 3) czy sa to jedyne znane nam fakty

Ewolucjonisci (znani, jak Gould itd.) przyznaja, ze to tzw. drzewo ewolucyjne nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia. Ciagle w wielu miajscach naucza sie ewolucji konia (z ktora rozprawiono sie ok. 50 lat temu). Ciagle mozna znalezc w ksiazkach szkolnych rysunki Haekela - fazy rozwoju embionu. Haekel zostal wywalony z uniwersytetu w ktorym pracowal za owe rysunki. Narzady szczatkowe, czlowiek neandertalski, itd., itd.

Dlaczego nie mowi sie o faktach znanych nauce, ale nie pasujacych do przyjetego, politycznie poprawnego, swiatopogladu? Nauka patrzy w inna strone, kiedy mowi sie o sladach ludzi i dinozaurow w jednym miejscu razem, kiedy znajdowane sa wielowarstwowe skamienieliny (polistrata fossils), drzewa tkwiace w warstwach, ktorych rozpietosc wieku geologicznego jest okreslana jako miliony lat. Niektore z nich tkwia tam do gory nogami...

Musze cie na razie zostawic z tymi kilkoma myslami...

c.

[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Nastepny | Poprzedni | 1 Poziom w góre ]

Zamieszczono: 2003-12-30  

GrazingSheep.com