Na Początku - Archiwum (nie można dodawać wpisów)
[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Następny | Poprzedni | 1 Poziom w górę ]
![]()
Autor: Mieczyslaw Pajewski
Email: empa@box43.gnet.pl
Kategoria: Kreacjonista
Date: 4/25/00
Remote Name: 212.109.141.203
Teoria spiskowa?
Autor: Email: Kategoria: Ewolucjonista Date: 4/11/00 Remote Name: 212.160.52.229
Tresc
Proponuję temat nieco poboczny, ale - jak sądzę - ważny. Zwróciłem na to uwagę już wczesniej, chodzi o pewnien charakterystyczny wątek w postach p. Cezara. O to konkretne przykłady:
"...teorii ewolucji tak jak jest ona uczona w szkolach (albo raczej, ktora sie indoktrynuje mlodziez w szkolach)" "...pewni ludzie (wiekszosc?) maja swoje powody by opowiadac sie po jednej stronie albo po drugiej i ich pobudki moga byc czesto - zeby uzyc eufemizmu - dosyc mgliste." "...jakiej "naukowej" definicji uzyc i jak zbudowac "naukowa" teorie aby pozbyc sie Boga z naszego zycia, z naszej kultury i z naszego myslenia."
Pachnie mi to spiskową teorią dziejów. Źli ewolucjonisci ogłupiają dzieci w szkole tłukąc im do głowy teorię, a nie prawdę - dobrze to ująłem? Hmmm. Owszem, teoria ewolucji jest tylko teorią i ma braki, jednak w dzisiejszej nauce nie ma lepszego wytłumaczenia bioróżnorodnosci i wielu innych zjawisk jakie zachodzą w biosferze. Wymagać od nauczycieli aby zagłębiali się w akademickie wątpliwosci które gnębią tą teorię, to już chyba przesada. Obecnie wprowadzana reforma zakłada uproszczenie programu nauczania, i mysle ze słusznie. Za mało tam myslenia, za duzo wiedzy. Wystarczy że uczeń będzie wiedział, że większosci naukowców przyjmuje za najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń proponowaną przez teorię ewolucji. Chociaż, pewnie dobrze by było, aby chociaż na jednej lekcji biologii w liceum uczniowie zajmowali się dysonansem, pomiedzy tym co mówi wiara i tym co mówi nauka.
Pajewski: To standardowy argument ewolucjonisty. Ewolucjonizm ma wiele brakow, ale nie ma niczego lepszego. A dlaczego nie ma? O tym tez Pan napisal: bo wszystko inne moze miec miejsce na lekcjach religii jedynie. Ewolucjonizm wiec goruje z definicji. Ma brak? Ma, ale to niewazne, bo cala alternatywa to religia.
Pan: W pewnym dziwnym kraju za oceanem nauczyciele i rodzice żądają aby teorię kracjonistyczną podawano na lekcjach biologii jako równouprawnioną. Niektórzy chcieli by, żeby u nas było tak samo. Tylko, że w tamtym dziwnym kraju, lekcje religii w szkole nie są powszechnym zjawiskiem. Tam miejsce religii jest w kosciele, chyba ze chodzi o szkołe religijną. Sądzę, że w polskiej szkole miejsce kracjonizmu jest na lekcjach religii.
Pajewski: Wlasciwie po co szukac jakichkolwiek dowodow na rzecz ewolucjonizmu, skoro tak czy inaczej ma on zapewniony sukces? Ale wszystkich czytajacych te dyskusje zapraszam do przeczytania slow p. Conewa: na lekcji biologii jest miejsce tylko dla ewolucjonizmu. Jak to sie ma do wolnosci? Mnie sie to brzydko kojarzy z dawnym systemem, w ktorym bylo miejsce tylko dla jednej partii (miejsce wszystkich innych partii bylo w wiezieniu, tak jak miejsce kreacjonizmu jest na lekcjach religii).
Kreacjonizm kreacjonizmowi nierowny. Jest kreacjonizm religijny i jego miejsce istotnie jest tylko na lekcjach religii. Ale jest tez kreacjonizm naukowy, ktory stara sie uzasadniac empirycznie swoje twierdzenia i jego miejsce jest - naszym zdaniem - wlasnie na lekcjach biologii. My, kreacjonisci, uwazamy, ze mlodziez zasluguje na szacunek i powinno sie ja zaznajamiac z oboma punktami widzenia. Niech sobie sami wybiora, co ich bardziej przekonuje.
Pan sobie pokpiwa, ze glosimy teorie spiskowa. Ale spiski zdarzaja sie w historii. Jesli nieboszczka PZPR glosila, ze jako wyrazicielka interesow ludu pracujacego tylko ona ma prawo istniec, to BYL TO SPISEK wymierzony przeciwko wolnosci, niezaleznie od tego, ze byli szczerzy ludzie, ktorzy w to wierzyli. Jesli dzisiejsi ewolucjonisci twierdza, ze niezaleznie od zebranych faktow tylko ewolucjonizm ma racje istnienia w szkolach i uniwersytetach, TO JEST TO SPISEK wymierzony przeciwko wolnosci badan naukowych (i wolnosci w ogole), niezaleznie od tego, ze istnieja szczerzy ludzie, ktorzy autentycznie wierza w to, ze tylko ewolucjonizm moze byc dopuszczony do sal szkolnych i wykladowych.
Niech Pan sobie wyobrazi, ze jakis fizyk glosi poglad, ze tylko ogolna teorie wzglednosci mozna nauczac w szkolach i uczelniach. Niezaleznie od wartosci tej teorii zostalby wysmiany. Zostalby tez uznany za wroga nauki, za czlowieka ktory hamuje dalszy rozwoj nauki. Bylby to poglad smieszny. Ale jednoczesnie wielu ludzi nie dostrzega tej samej smiesznosci, gdy kanonizuje sie jedna teorie z biologii, gdy odmawiaja sie wszystkich innym koncepcjom rownego prawa do istnienia i do rozwoju.
Jeszcze raz: my, kreacjonisci, nie dazymy do zniszczenia ewolucjonizmu, nie chcemy zakazac jego gloszenia. Chcemy tylko tego, by metodami administracyjnymi nie zamykano nam ust. Chcemy prostej rzeczy: wolnosci.
Pajewski
![]()
|
[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Nastepny | Poprzedni | 1 Poziom w góre ] |
| Zamieszczono: 2003-12-30 |