Na Początku - Archiwum (nie można dodawać wpisów)

[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Następny | Poprzedni | 1 Poziom w górę ]

Re: Miskoncepcje #1.1

Autor: Cezar
Email:
Kategoria: "Wolny Strzelec"
Date: 4/17/00
Remote Name: 171.215.47.224

Tresc

Kilka problemow w twoich zalozeniach, ktore chcialbym zaraz na wstepie zaadresowac:

A) Z tonu twojej wypowiedzi wnosze, ze odebrales moj pomysl stworzenia takiej listy jako glowna idee tej grupy dyskusyjnej - jej mysl przewodnia. Nic podobnego. Wypowiadam sie tutaj na identycznych prawach jak ty. Wiec, prosze, traktuj mnie jak kazdego innego dyskutanta. Jesli ktos inny bedzie mial ochote rozmawiac na poruszane prze ciebie tematy to swietnie! Po to tu jestesmy, po to stworzylem to miejsce. Ale - jak gdzie indziej stwierdzilem - nie moge sie angazowac we wszystkie dyskusje i watki. Niektore z tych wypowiedzi zaadresowalem i to mi z tego przyszlo, ze dowiedzialem sie, ze jestem jakims monstrum, ktore chce palic ludzi na stosie i zaczely sie pojawiac tu jakies "ciemne masy, ktore czerpia cala wiedze o nauce na mszy w niedziele". Skad sie to wzielo? Nie mam pojecia.

B) >> ...a potem mi zaproponowano, żebym zajął się listą dotyczącą biblii.<<

Bardzo cie prosze, czy moglbys to stwierdzenie jakos uzasadnic? To jest dokladnie to o czym mowie; kazdy kto zadaje pytania na temat prawdziwosci jakiejkolwiek czesci teorii ewolucji jest okrzykniety przez ten "naukowy" tlum fanatykiem religijnym. Czy mozemy odlozyc Biblie na chwile i moze zajac sie czyms co, z twojego punktu widzenia, jest bardziej konkretne? Czemu ciagle chcesz sie "rozwadniac" i wciagac w to Biblie?

Mam dla ciebie propozycje:

1. usunmy z drogi najpierw te naukowe zagadnienia. Dojdzmy przynajmniej do jakiegos porozumienia i uzgodnijmy nasze pozycje w odniesieniu do naszych przekonan, naszego swiatopogladu w odniesieniu do nauki, jej zalozen i przynajmniej tych najogolniejszych koncepcji. Dopiero po uzgodnieniu takich ogolnych pojec i koncepcji, mozemy miec jakas wspolna baze pojeciowa, by przeniesc sie w rejony filozofii, religii, socjologii (te "ciemne masy", pamietasz?), czy apologetyki biblijnej, bledow w Biblii etc. Nie ma sprawy, mozemy wtedy "nawet" porozmawiac o kreacji! Albo,

2) Jesli jestes bardzo niecierpliwy, to moze przeniesmy te bardziej "humanistyczne" tematy do tej rownoleglej grupy "Porozmawiajmy o Biblii". Gdyby nie bylo zadnej alternatywy, to trudno. Ale po to stworzylem to drugie forum, zeby tam o tym rozmawiac.

3) Zapewne bedzie to "wyjscie numer 3" - tzn. bedziesz to wszystko mieszal ze soba tutaj i teraz... Juz raz wykazales sie ujemna wiedza o Biblii - nawet nie zerowa; bo falszywa informacja to gorzej niz brak informacji.

C) Nie zapalaj sie tak bardzo do mojego (uczciwego) stwierdzenia, ze kreacje trudno udowodnic. To, ze *dla mnie* jest trudno udowodnic kreacje, nie oznacza automatycznie, ze ewolucje jest udowodnic latwiej.

Jak tytul mojego artykulu sugeruje, jest to pierwszy z punktow, ktore chcialem wyliczyc. Co do mojego "liczenia na oddzwiek" to jest to typowo "polityczne" pojecie. Jesli ty masz takie intencje, to trudno. Dlaczego masz je przypisywac rowniez mnie? Ja nie licze na oddzwiek, ani na niczyja pomoc w tym zakresie - nie jako dyskutant, a szczegolnie nie jako moderator.

W miare dostepnego czasu zajme sie reszta tego artykulu.

Dziekuje za zyczenia. Wzajemnie.

Pozdrawiam,

c.

----------------------------------------------

"Chciałbym stworzyc listę głownych błędow/miskoncepcji odnosnie debaty "czy ewolucja miała/ma miejsce, czy jest rzeczywistoscia"

Wreszcie się dowiedziałem o co chodzi. Teraz już wiem, dlaczego moje zarzuty w odniesieniu do kreacjonizmu trafiały w próżnię, a potem mi zaproponowano, żebym zajął się listą dotyczącą biblii. Jak Cezar słusznie zauwazył: "Kreacje trudno jest dowiesc", dlatego jego propzycję abysmy się zajęli teorią ewolucji przyjmuję z pokorą, albowiem tą - udowodnić jest łatwiej. Szkoda tylko, że nie zdobył się na wyliczenie owych błędów. Domyslamy się jednak, że jako modrator liczy na oddźwięk wsród internautów, dlatego spieszymy mu z pomocą. Oto pozycje, z których można atakować teorię ewolucji:

1. brak form przejsciowych w zapisie kopalnym; z człowiekiem jest tu akutrat najmniejszy problem. Nie ma w ogóle form przejsciowych jezeli mówimy o np.: wielkich kotach. 2. wiele gatunków wydaje się w ogóle nie ewoluować i od tysiecy lat trwa w niezmienionej postaci. 3. większosc mutacji jest dysfunkcjonalna. 4. ewolucja nie prowadzi do postępu, tylko do lepszej adaptacji => dlaczego więc miałby w jej efekcie powstać np. człowiek? 5. istnienie narządów nieredukowalnych, np. oko. 6. Ewolucja gwałci II zasadę termodynamiki. To tylko wierzchołek góry lodowej. Takich problemów można znaleźć więcej. W tym miejscy apel (!!!!!!!!!): --- Jezeli ktos dostrzega jeszcze jakies inne "błedy", niech dopisze je w odpowiedzi do "Miskoncepcji #1" - w ten spsób uporządkujemy nieco nasza dyskusję. ---

Z czasem postaram się uporac z tymi zarzutami (albo nie), bo z tego co widzę jestem jedynym obrońcą nieboraczki ewolucji. Na dzis - tyle.

W imieniu wszystkich korzystających z grupy "Na początku", chciałem naszemu Kochanemu Moderatorowi podziękować za pomysł jej stworzenia, i chociaż brakuje jeszcze trochę czasu, to jednak chciałbym Mu zyczyc Wesołych Świąt! Conew

PS "Teoria spiskowa" spotkała się z zarzutem, że zasmiecam tą listę. Coż, nic na to nie poradzę, że konflikt miedzy ewolucjonizmem i kreacjonizmem maluje mi się na bardzo szerokim tle... Postaram się jednak zastosować do propozycji rozważenia ewentualnych braków w teorii ewolucji.

[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Nastepny | Poprzedni | 1 Poziom w góre ]

Zamieszczono: 2003-12-30  

GrazingSheep.com