Na Początku - Archiwum (nie można dodawać wpisów)
[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Następny | Poprzedni | 1 Poziom w górę ]
![]()
Autor: Cezar
Email: cezar@grazingsheep.com
Kategoria: "Wolny Strzelec"
Date: 4/11/00
Remote Name: 172.129.139.190
Chciałbym stworzyc listę głownych błędow/miskoncepcji odnosnie debaty "czy ewolucja miała/ma miejsce, czy jest rzeczywistoscia". Celowo nie okreslam tego jako "debata: ewolucja/kreacja", jako ze - jak czesto podkreslam - nie lubie wystepowac z pozycji kreacjonisty. Kreacje trudno jest dowiesc (i najczesciej nie jest to potrzebne - przynajmniej na poczatku dyskusji) bez rozleglej wiedzy faktograficznej w tym zakresie. W mojej opini wiecej przemawia za kreacja niz za ewolucja, ale z braku doglebniejszej wiedzy w tym zakresie, staram sie trzymac z daleka od wystepowania jako kreacjonista i staram sie po prostu trzymac pozycje zdrowego rozsadku. Obie pozycje ("kreacjonista" i "nie-kreacjonista", lub "niekoniecznie-kreacjonista") maja swoje "plusy" i "minusy" z punktu widzenia argumentacji "za", czy "przeciw".
Podam przyklad: Jesli nie wystepuje z pozycji kreacjonisty i wypowiadam sie w opozycji do teorii ewolucji, to konsekwencja jest na ogol, ze trudno mi argumentowac, ze cos przemawia za planem, stworzeniem poprzez koncept, czy zamysl. Prosze mnie sprostowac jesli sie myle, ale wydaje mi sie, ze w wielu przypadkach byloby to prawda - zakladajac oczywiscie, ze chcialbym pozostac wierny mojej pozycji w obrebie danej dyskusji (inaczej obsunelibysmy sie w spor "ewolucja/kreacja"). Przyklad przeciwny: Jesli wystepuje jako kreacjonista, to w 99 przypadkach na 100, ktos postawi "odwieczne" wyzwanie: to udowodnij swoja pozycje, to udowodnij, ze kreacja jest prawda, itd. Nie wspominajac (co wlasnie czynie, mowiac, ze tego nie czynie...) o tym, ze automatycznie otrzymuje nalepke "maniak religijny", "klapki na oczach", "beznadziejny przypadek", albo slysze te typowe uwagi, "dlaczego Bog zrobil...", "Biblia zawiera sprzecznosci..." itp., itd.
I teraz (zeby wszystkich uspokoic) wlasnie zmierzam do pierwszej pomylki w naszym rozumowaniu kiedy rozmawiamy na te tematy. Pomylka (po obu stronach debaty) polega na tym, ze kazda osoba, ktora osmiela sie kwestionowac glowne koncepty i sformulowania teorii ewolucji (tak jak jest ona uczona w szkolach i przedstawiana w mediach i publikacjach popularno-naukowych) jest wyzwana by koniecznie zaprezentowac alternatywe i udowodnic, od poczatku do konca, swoje stanowisko. Co mnie smuci, to fakt, ze wielu ludzi, ktorzy zadaja wlasciwe, doglebne i wazkie pytania, przyjmuje konwencje swych rozmowcow i wdaje sie w bezzasadne, niezwiazane z tematem spory, ktore grzezna w natloku niezdefiniowanej terminologii (kazdy rozumie co innego przez te same pojecia) i obsuwajace sie w obszary teologii i filozofii, gdzie (w przekonaniu ewolucjonistow) mozna sobie pozwolic na wiecej i rozwodnic caly pierwotny sens dyskusji.
Stad moje pytanie, dlaczego tak trudno skupic sie na konkretach, a przynajmniej na omawianych pierwotnie zagadnieniach; dlaczego kiedy ktos zadaje konkretne pytanie na temat ewolucji, odpowiedz przychodzi (bardzo czesto) w formie retoryki i nastepuje niemal natychmiastowe zakwalifikowanie osoby zadajacej pytania, lub domagajacej sie ustalenia definicji pojec, jako reakcjoniste, politycznie niepoprawnego osobnika, kogos "wstecznego", osobe "religijna" (cokolwiek ktos chce sobie w ten sposob zdefiniowac, ale ma to negatywne zabarwienie w tym kontekscie, jako ze teista "nie moze byc racjonalny, ani 'naukowy'"), na ogol "w opozycji do nauki", zopiniowanego ("klapki na oczach"), i moglbym tutaj przytoczyc wiecej...
Sprowadza sie to do tego, ze dopoki domagam sie odpowiedzi na zadane pytanie, to ja nie musze nic wyjasniac, ani sie podpisywac pod przynaleznoscia do takiej grupy czy innej. Chcialbym JEDYNIE uslyszec odpowiedz. Dlaczego tak trudno o taka prosta rzecz...
Przypuszczam, ze wielu ludzi przybylo tutaj ze stron PTKr, wiec nie musze odsylac do Listy Gosci tych stron - wiecie sami jak te strony sa "obrzucane blotem" przez "racjonalnych" rzecznikow ewolucji. Odezwalo sie kilka rozsadnych glosow, kilku ewolucjonistow zabrzmialo dosyc rozsadnie, i mam nadzieje, ze pojawia sie tutaj i bedzie mozna z nimi rozsadnie porozmawiac. Mowie to, poniewaz te strony powstaly w celu prowadzenia dyskusji i wymiany pogladow, a nie w celu stworzenia "bezpiecznej zatoki" jedynie dla kreacjonistow. Fakt, ze ja mam takie a nie inne poglady nie oznacza, ze wypowiedzi ewolucjonistow beda stad usuwane na podstawie ich przekonan. (Wypowiedzi osob, ktore nie potrafia sie zachowac BEDA usuwane - bez wzgledu na ich poglady - po to abysmy mogli rozmawiac bez zaklocen).
To bylo krotkie omowienie pierwszego problemu. Do innych postaram sie przymierzyc w miare dostepnego czasu.
Cezar
![]()
|
[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Nastepny | Poprzedni | 1 Poziom w góre ] |
| Zamieszczono: 2003-12-30 |