Na Początku - Archiwum (nie można dodawać wpisów)
[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Następny | Poprzedni | 1 Poziom w górę ]
![]()
Autor: Conew
Kategoria: Ewolucjonista
Date: 3/24/00
Time: 5:53:41 PM
Remote Name: 212.160.57.62
Tak naprawdę w całej dyskusji między ewolucjonizmem i kreacjonizmem chodzi o antropocentryzm. Człowiekowi zawsze wydawało się, że jest pępkiem wszechswiata, co zniekształcało jego punkt widzenia. Spójrzmy na historię nauki, jako na drogę ku wyzwoleniu się z tego ograniczenia. W jej trakcie Ziemia przestała być płaska, i zaczęła krążyć po wokół jakiegos małego słońca w podrzędnej galaktyce. Subiektywnie jestesmy w centrum wydarzen, obiektywnie - nie. Podobnie jest z biologią. Wydaje się nam, że jestesmy panami swiata zwierzecego. Ileż spustoszenia poczyniło takie myslenie! (vide ginące gatunki) Całe pokolenia zajmie nam odkręcenie tego myslenia. Facet, który napisał, że cała natura nam podlega (Rdz 1,28) nie wiedział co czyni. Wyrżnęlismy tysiące gatunków i czas z tym skonczyc. Jesli Bóg jest, to z pewnoscia nie bawił się w konstruowanie poszczególnych gatunków. Tym, którzy w to wierzą proponuję wyobrazić sobie Pana Boga konstruującego owsiki, glisty ludzki i wszelkie inne kupojady. Bóg ubabrany w gównie - oto bóg kreacjonistów.
![]()
|
[ Home | Indeks | Wyszukiwanie | Nastepny | Poprzedni | 1 Poziom w góre ] |
| Zamieszczono: 2003-12-30 |